W lutym ubiegłego roku w Dolinie Olczyskiej w Tatrach odnaleziono zziębniętego mężczyznę. Dopiero w szpitalu udało się nawiązać z nim kontakt, choć na początku mówił wyłącznie po angielsku i arabsku. Po kilku dniach okazało się, że jest byłym żołnierzem, który brał udział w misjach w Iraku i Jemenie. W 2006 roku przeszedł na rentę.

Pięć lat później oświadczył rodzinie, że wyjeżdża za granicę dlatego nikt go nie szukał.  

Włodzimierz N. został przewieziony do Warszawy, gdzie leczono go w Wojskowym Instytucie Medycznym. Cierpiał na zespół stresu bojowego ale też na raka - pisze "Fakt".