Dotyczy to wymienionych w piśmie do prokuratora generalnego: Karola Kopczyka, Jarosława Seję, Roberta Pyrę, Ireneusza Szeląga, Ryszarda Filipowicza i Janusza Wójcika. Wszyscy oni byli w Rosji tuż po katastrofie prezydenckiego tupolewa w 2010 roku.

Mecenas Hambura we swoim wniosku do Andrzeja Seremeta argumentuje, że prowadząc dalej śledztwo prokuratorzy ci mogliby tuszować swoje błędy popełnione na początku postępowania. Jak czytamy we wniosku, powodem wyłączenia jest uzasadniona wątpliwość co do ich bezstronności.