Najwięcej wolnego stracą nauczyciele rozpoczynający pracę. Dostaną miesiąc przerwy. Przez pozostały czas wolny od nauki dyrektorzy szkół będą mogli zlecać im np. opiekę nad uczniami. Takie zmiany przewiduje projekt założeń nowelizacji Karty nauczyciela, który jutro będzie rozpatrywany przez Radę Ministrów. – Nikt z nami takich propozycji nie konsultował. To złe rozwiązanie. Co ma robić przez miesiąc wakacji nauczyciel, jeśli szkoła i tak z powodu braku uczniów będzie zamknięta? – oburza się Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Podkreśla, że nie jest jasne, czy miesięczny urlop ma dotyczyć osoby, która po raz pierwszy rozpoczyna pracę w oświacie, czy w każdym przypadku zatrudnienia u nowego pracodawcy.

Zmiany popierają za to samorządy. – Wszyscy nauczyciele powinni mieć 30 dni urlopu. Moglibyśmy wtedy zapewnić uczniom możliwość spędzania wakacji na terenie obiektów szkolnych – wskazuje Krystyna Mikołajczuk-Bohowicz, wójt gminy Repki (woj. mazowieckie).