Jak czytamy na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Narodowej, starszy kapral Łukasz Sroczyński na co dzień służył w 12. Brygadzie Zmechanizowanej w Szczecinie.

Podczas misji zagranicznej, w grudniu ubiegłego roku został ciężko ranny. Wtedy, w czasie patrolu w prowincji Ghazni, żołnierze zostali ostrzelani przez nieznanych sprawców. W wyniku wymiany ognia, rannych zostało trzech Polaków, w tym jeden ciężko. Na miejsce natychmiast został wezwany śmigłowiec medyczny.

Ranni żołnierze zostali przetransportowani do szpitala w Ghazni, a następnie do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Łukasz Sroczyński pozostawił żonę i córkę. Miał 32 lata.