Obecnie wjazd rowerem na wały grozi mandatem. Tam, gdzie istnieją ścieżki rowerowe, lokalne władze musiały przygotować specjalne rozporządzenia, omijające obecne regulacje.

Prezydencki minister Olgierd Dziekoński tłumaczy, że istniejące prawo jest fikcją, którą trzeba zmienić dla dobra rowerzystów. Dlatego Kancelaria Prezydenta przygotowała nowelizację przepisów o wałach przeciwpowodziowych, dzięki którym rowerzyści będą mogli bez łamania prawa korzystać z umocnień wzdłuż rzek, zwłaszcza Wisły. 

Jeszcze w tym tygodniu prezydencki projekt trafi do Sejmu. Jeśli posłowie zaczną nad nim pracować po wakacjach, to jest szansa, że w tym roku prawo wodne zostanie zmienione na korzyść rowerzystów - uważa Dziekoński.

Prezydencka inicjatywa już odbiła się szerokim echem wśród samorządowców. Marszałkowie ośmiu nadwiślańskich województw chcą połączyć siły i zbudować wzdłuż królowej polskich rzek kolejne ścieżki rowerowe. Porozumienie w tej sprawie podpiszą w najbliższą środę.

Porozumienie pozwoli też wspólnie ubiegać się o dofinansowanie budowy przyszłych ścieżek rowerowych z unijnych funduszy. W budżecie wspólnotowym na latach 2014-2020 są zagwarantowane środki na ten cel.

W Polsce infrastruktura rowerowa nadal jest słabo rozwinięta. W miastach jest w sumie nieco ponad 1600 kilometrów ścieżek. Dla porównania Niemcy mają ponad 100 tysięcy takich rowerowych szlaków.