Maciej Szulwiński - prezes Grupy - wyjaśnia, że celem badania było pokazanie, kto jest winien złej sytuacji w polskich szpitalach. Chcemy uświadomić, że ta niewiedza jest duża i zacząć o tym mówić. Według mnie, trzeba doprowadzić do takiej sytuacji, że pacjenci sami będą się domagali prywatyzacji szpitali publicznych - tłumaczy. 

Anna Kalinowska z firmy PBS mówi, że wyniki badania świadczą nie o małym zainteresowaniu publiczną opieką zdrowotną, lecz o trudnościach w zrozumieniu jej problemów. Według niej, sposób, w jaki prowadzona jest dyskusja w mediach często wprowadza ludzi w błąd i dezinformuje. 

Anna Knysok, współautorka reformy systemu opieki zdrowotnej wprowadzającej kasy chorych i samorządową opiekę zdrowotną przyznaje, że założenia nie sprawdziły się. Przypisując szpitale samorządom twórcy reformy myśleli, że właściciel będzie bliżej i lepiej zadba o taką placówkę. Samorządowe szpitale stały się jednak miejscem rozgrywek politycznych i obsadzania stanowisk. 

Zagrożeniem ze strony spółek i prywatnych szpitali jest kierowanie się zyskiem i rezygnacja z mało opłacalnych usług medycznych. 

Eksperci uważają, że hamulcem przekształceń w opiece zdrowotnej jest Narodowy Fundusz Zdrowia, który źle wycenia usługi. Z tego też powodu zadłużają się zarówno szpitale, których właścicielem jest samorząd jak i te podległe ministrowi zdrowia.