Katowicki sąd okręgowy zamknął przewód procesowy w sprawie Katarzyny W., oskarżonej o zamordowanie dziecka. Przesłuchani zostali wszyscy świadkowie. Na kolejnej rozprawie strony wygłoszą już tylko mowy końcowe a potem zapadnie wyrok.

Jednymi z ostatnich przesłuchiwanych świadków byli biegli z zakresu psychiatrii i psychologii. Ich zeznania są ważnym elementem sprawy - mówi prokurator Jacek Tokarski. Ta opinia była ważna, ponieważ od niej zależało, czy Katarzyna W. będzie mogła odpowiedzieć za ewentualne przestępstwo. Biegli uznali, że jest ona poczytalna i świadoma podejmowanych zachowań.

Prokurator nie chciał zdradzić jakiej kary będzie żądał dla Katarzyny W. Wiadomo natomiast, że obrońca Arkadiusz Ludwiczek będzie chciał uniewinnienia swojej klientki. Jak zaznaczył, w swojej mowie końcowej poruszy kilka wątków. W mowie końcowej będzie chciał zwrócić uwagę na niedociągnięcia w postępowaniu sądowym. Obrońca uważa, że nie wyjaśniono wszystkich okoliczności śmierci dziecka, nie zbadano przez biegłych między innymi możliwego odruchowego skurczu krtani.
W ciągu całego procesu przesłuchano ponad 40 świadków.

Prokuratura zarzuca Katarzynie W. zamordowanie córki. Dziewczynka miała zostać uduszona a jej matka miała wszystko zaplanować. Katarzyna W. nie przyznaje się do winy, uważa że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Grozi jej dożywocie.