Zabili jej psa, karmili psychotropami. Dziewczynka uciekła od rodziny zastępczej

| Aktualizacja:
X

Gdy 12-latka trafiła do rodziny zastępczej pod Radomiem, myślała, że wreszcie będzie miała normalny dom. TO był dopiero początek koszmaru. Nowi opiekunowie zabili jej psa i traktowali ją jak zwierzę.

12-letnia dziewczynka trafiła do podradomskiej miejscowości Jastrzębia. Tam zaczęło się jej piekło - informuje TVN "Uwaga". Nowi opiekunowie traktowali ją jak zwierzę - dawali jeść na ziemi, wmuszali w nią leki psychotropowe, na koniec udusili i spalili jej psa. Dziecko nie wytrzymało i uciekło. 

Ja głaskałam tego psa, to ona go wzięła za kark, siadła na nim i go dusiła. On tak bardzo piszczał, szczekał, wyrywał się, ale ona go zadusiła. Później przyjechał Jan Ch. z pracy z pracy i go spalił - mówi reporterom TVN "Uwaga" 12-latka. Powiedziała mi, że zrobi tak jak z tym psem. Że mnie udusi i zabije - dodaje. 

Dziewczynka jest teraz w innej rodzinie zastępczej.

Udostępnij na Facebooku
    • ~dezawu
      2013-10-01 11:36
      ..do -Robert-MS-Kajetn
      i durni słuchaczo patrzyciele...tacy jak wy...
    • ~Róbta co chceta - Owsiak
      2013-10-01 11:51
      re-MS
      Nie okropni ludzie a ateiści .
      Ateiści tak mają, tworzą rodziny zastępcze dla kasy.
      liczą na łatwy zarobek.
      Ateistom nastawionym na łatwe i przyjemne życie dzieci przeszkadzają.
      Stąd tyle mordów na dzieciach w ostatnim czasie.
    • ~Jandrzej
      2013-10-01 12:07
      @Róbta co chceta - Owsiak
      Ja tam widziałem wiele takich przypadków w rodzinach chrześcijańskich. Nawet większość. I co teras?
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.