Mówią "dość lekceważenia społeczeństwa". Tłumaczą, że to ciąg dalszy protestów, które w połowie września odbywały się w Warszawie. 

Manifestacja rozpoczęła się w południe przy historycznej bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej, a zakończy wiecem na Długim Targu. 

Nasze postulaty zamierzamy przesłać na ręce parlamentarzystów, europarlamentarzystów, przewodniczących Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Bo mamy wiele problemów, w rozwiązaniu których nikt nam nie chce pomóc- mówi przewodniczący gdańskiej "Solidarności" Krzysztof Dośla.

Protest na ulicach Gdańska to pierwsza z kilkunastu zapowiadanych na najbliższe miesiące manifestacji związkowych.