Według IMiGW temperatura maksymalna na dziś to od 5°C, 6°C na północnym wschodzie do 9°C, 10°C na zachodzie i południu. Powieje słabo z południowego-zachodu.

Odwilż powoduje, że rzeki będą przybierać - ostrzegają jednak hydrolodzy. Rano zanotowano przekroczenie stanu alarmowego w dwóch miejscach, a stanu ostrzegawczego - w ośmiu miejscach w dorzeczu Wisły. Wczoraj na Wisłę wypłynęło sześć lodołamaczy, które mają zapobiegać piętrzeniu się kry lodowej.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dwa ostrzeżenia - dla województwa mazowieckiego i podlaskiego. Na Mazowszu dotyczy ono terenu od Wyszogrodu do zbiornika we Włocławku, w Zaliwiu na Liwcu oraz na Bugu i lokalnie na dopływach Wisły. Na Podlasiu - możliwości wzrostu poziomu wody na Bugu we Frankopolu spowodowane piętrzeniem wody przez lód.

Natomiast mimo wiosennej aury bociany przylecą zgodnie z rozkładem.

Ireneusz Kaługa ornitolog z Grupy Ekologicznej powiedział Radiu Podlasie, że ptaki te zaczynają wracać do nas w drugiej połowie marca. Na termin przylotu nie ma wpływu pogoda w Polsce. Do tej pory brak sygnałów, aby ptaki zbliżały się do naszych granic. Ornitolog przypomniał, że w ubiegłym roku w powiecie siedleckim pierwsze bociany pojawiły się 19 marca.

W ptasich gniazdach obserwowane jest ożywienie. Przy budkach lęgowych krzątają się sikory bogatki, wróble mazurki znoszą materiały do gniazd, kawki pilnują otworów wentylacyjnych, a kruki już rozpoczynają okres lęgowy. To znak, że wiosna tuż, tuż.