Starosta z Sokołowa Podlaskiego pod lupą CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne zarzuca mu dwukrotne złamanie tzw. ustawy antykorupcyjnej. Chodzi o zasiadanie w radzie nadzorczej spółki prawa handlowego oraz pełnienie funkcji członka zarządu klubu sportowego prowadzącego działalność gospodarczą. W związku z tym agenci chcą, by Leszek Iwaniuk został odwołany z funkcji starosty.

Sam zainteresowany pierwszy zarzut uważa za bezzasadny. Tłumaczy, że w radzie nadzorczej Podkarpackiego Centrum Hurtowego Agrohurt SA zasiadał z ramienia Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a więc Skarbu Państwa, na co zezwala ustawa antykorupcyjna. CBA jest innego zdania. Zwraca uwagę, że Leszek Iwaniuk zasiadał w radzie nadzorczej bez wymaganych przez prawo kwalifikacji dlatego wyłączenie, na które powołuje się samorządowiec, w jego przypadku nie mogło mieć miejsca.

Podczas środowej sesji radni powiatu rozpatrzyli wniosek CBA negatywnie i nie odwołali starosty. Rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński podkreśla, że nie mieli takiego prawa. Zwraca uwagę, że zapisy ustawy mówią o tym, iż właściwy organ odwołuje, a nie może czy powinien odwołać osobę pełniącą funkcję publiczną, która złamała ustawę antykorupcyjną.

CBA oczekuje teraz na pisemną informację od przewodniczącego Rady Powiatu. Po jej otrzymaniu zdecyduje o ewentualnym podjęciu dalszych kroków. Rzecznik CBA nie chciał na razie ujawniać jakich.