Przedstawicielki Kongresu napisały do papieża Franciszka, że są zbulwersowane i bezradne w obliczu "rozpętanego szaleństwa nienawiści" wokół "gender". Przypomniały w liście słowa Jana Pawła II, który nie tylko podziwiał kobiety walczące o podstawowe prawa społeczne, polityczne i ekonomiczne, ale także wiedział, jak ważna jest walka z przemocą wobec kobiet.

Odpowiedź od papieża przekazał im Nuncjusz Apostolski Arcybiskup Celestino Migliore, który spotkał się dziś z Henryką Bochniarz i Dorotą Warakomską. Przedstawicielki Kongresu usłyszały od niego, że papież ma świadomość wielu nieporozumień wokół „gender” wynikających z niezrozumienia tego pojęcia.

- Jest ważne, aby te nieporozumienia wyjaśniać. Jak przekazał nam Nuncjusz Apostolski, wzbudzanie strachu nie jest konstruktywnym sposobem rozwiązywania trudności. Konieczne jest odłożenie konfrontacji, przyjęcie pozytywnego podejścia i uświadomienie sobie realiów i potrzeb dzisiejszego świata - twierdzi Kongres Kobiet.

Nuncjusz podkreślił potrzebę znalezienia wspólnego gruntu i wspólnej pracy na rzecz kobiet, które są źle traktowane, wyzyskiwane i są ofiarami przemocy. W opinii Kongresu spotkanie z Nuncjuszem i podjęcie przez Papieża Franciszka rozmowy jest kamieniem milowym w postrzeganiu przez Kościół Katolicki działalności na rzecz kobiet w Polsce. Nie jest ważne kto wygra, ale jakie społeczeństwo wspólnie stworzymy - powiedział.