Sąd Okręgowy podtrzymał wcześniejszą decyzję Sądu Rejonowego, nie przychylając się do zażalenia obrony. Adwokat duchownego domagał się zmiany aresztu na inne środki wolnościowe. 

Adwokat Michał Szreniawa jest rozczarowany decyzją sądu. Jak mówił w rozmowie z IAR, postanowienie trzeba zaakceptować. Podkreślał jednak, że nie przesądza ono o winie księdza Wojciecha G. 

Prokuratura postawiła księdzu G. cztery zarzuty molestowania dwóch małoletnich obywateli Polski na terenie kraju. Dwie pozostałe osoby, które miał skrzywdzić, to nieletni obywatele Dominikany. Ks. G. ma także zarzut utrwalania treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich.

W lutym sąd rejonowy decyzję o areszcie uzasadnił m.in. dużym prawdopodobieństwem popełnienia zarzucanych podejrzanemu czynów i grożącą mu wysoką karą.

Ksiądz nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Przełożony generalny zakonu michalitów, do którego należy ks. G., oczekuje na prawomocny wyrok sądu. Dopiero później może być wszczęte watykańskie postępowanie, którego efektem może być wydalenie księdza ze stanu kapłańskiego. 

Duchownemu grozi do 12 lat więzienia