- Co on może wiedzieć o naszej niedoli? Minister Duda nawet do nas nie przyszedł - oburza się Maja Szulc, mama niepełnosprawnego 15-letniego Martina.

Jak podaje "SE" Jarosław Duda co miesiąc zarabia - jak wynika z jego oświadczeń majątkowych - ok. 12,5 tys. zł. Od 2007 r., kiedy został pełnomocnikiem, zarobił już niemal milion złotych. Protestujący w  Sejmie rodzice niepełnosprawnych dzieci są oburzeni. 

Zarzucają mu, że z nimi nie rozmawia, nie pomaga. Pojawił się tylko raz, chowając się za plecami ministra.

- Co ja mogę zrobić, skoro one chcą rozmawiać tylko z premierem? - pytał w "SE" Duda, podkreślając, że ma "ograniczone kompetencje". I zapewniał: - Mógłbym z nimi nawet nocować, ale one by mnie wygoniły.

Wiceminister nie działa sam. podlega mu 50 pracowników.