Wiadomo, że dziewczynka, urodziła się zdrowa, ale godzinę po poradzie jej stan się pogorszył. Na tyle, że lekarze zdecydowali o przewiezieniu noworodka do szpitala w Krakowie. Tamtejszy personel przez pięć miesięcy walczył o jej życie. Dziecka nie udało się uratować, informuje RMF FM. 

Prokuratura ma teraz ustalić czy popełniono błąd lekarski, czy też np. mogło dość do zaniedbań.

Śledczy wystąpili już do obu szpitali o dokumentację medyczną - dotyczącą porodu i leczenia dziecka. W najbliższych dniach mają zostać przesłuchać także pielęgniarki, które opiekowały się dziewczynką zaraz po jej urodzeniu.