Boromeuszka została skazana za znęcanie się nad wychowankami ośrodka, którym kierowała, na karę dwóch lat więzienia.

Rzeczniczka kuratorium Anna Wietrzyk mówi, że placówka jest sprawdzana. Była tam doraźna kontrola z nadzoru pedagogicznego z zakresu bezpieczeństwa - nie doszukano się tam nieprawidłowości. Dopiero po kontroli w pełnym zakresie będzie można w całości ocenić pracę placówki.

Ta ocena odbędzie się w maju. Wychowankowie w ankietach odpowiedzą na pytania dotyczące życia w ośrodku. W katowickiej placówce należącej do sióstr boromeuszek takie badania już przeprowadzono i nie wykryto żadnych nieprawidłowości.

Ważne, aby wychowankowie odpowiadali na pytania poza ośrodkiem. Wcześniejsze kontrole w zabrzańskiej placówce nie przynosiły efektów. Dopiero po rozmowach z wychowankami można było dowiedzieć się, że jednak w placówce nie było tak dobrze jak wynikało to z kontroli za pomocą ankiet.

Siostra Bernadetta, czyli Agnieszka F. prawomocny wyrok usłyszała trzy lata temu. Wcześniej kobieta usłyszała 20 prokuratorskich zarzutów. Dotyczyły one bicia, znieważania i przyzwalanie na przemoc, także seksualną wśród wychowanków.