Organizator niedoszłej pielgrzymki na kanonizację - pod dozorem policji, z zarzutami oszustwa. Trwają przesłuchania świadków oraz gromadzenie i analiza materiałów dowodowych w sprawie, w której oszukanych mogło zostać nawet 700 pielgrzymów. Pociąg Ekspress Miłosierdzia miał z pielgrzymami odjechać w piątek, jednak wierni nie wyruszyli do Rzymu. Z Warszawy miało jechać do Rzymu około 500 osób a z Częstochowy około 200.

W sobotę policja w Częstochowie zatrzymała organizatora niedoszłego wyjazdu, 56 letniego Marka M. - mówi IAR podinspektor Joanna Lazar z częstochowskiej Policji. Mężczyzna był na miejscu w Częstochowie w dniu wyjazdu. Kiedy okazało się, że są problemy z pociągiem, Marek M. tłumaczył, że organizuje transport zastępczy autokarami.

Gdy jednak autokary nie podjechały - liderzy grup pielgrzymkowych, którzy sami zbierali pieniądze na wyjazd, zawiadomili policję. Niektórzy pielgrzymi decydowali się wyruszyć do Rzymu, ponosząc dodatkowe koszty.  Marek M. ma zarzut oszustwa i jest pod dozorem policji.