W zestawy, składające się z laptopa, oprogramowania, drukarki i dostępu do internetu, uczniowie zostali zaopatrzeni kilka miesięcy temu. Dzieciom z uboższych rodzin miały one pozwolić na swobodne korzystanie z internetu.

Teraz jednak sprzęt, zakupiony właśnie w ramach tego programu, odnalazł się w lombardzie. Warta półtora tysiąca złotych drukarka została zastawiona za 40 złotych - donosi Radio Merkury. Poza tym przedsiębiorczy rodzice jednego z dzieci sprzedać chcieli również laptop. Poznański oddział TVP donosi z kolei o dwóch laptopach, które miały trafić do lombardu.

- Sprzęt jest przekazany na mocy umowy użyczenia, jest oznaczony jako element programu unijnego i nie ma możliwości zbycia, o czym użytkownicy dobrze wiedzieli - powiedział radiu wiceprezydent Gniezna Rafał Spachacz. Sprawę odkryli koordynatorzy projektu, którzy odwiedzają domy obdarowanych dzieci. Sprzęt wrócił już do uczniów, ich rodzice zostali pouczeni.

Z unijnego projektu wartego niespełna półtora miliona złotych skorzystało 180 uczniów szkół podstawowych. 

ZOBACZ TAKŻE: Jak się robi biznes na czyszczeniu internetu? >>>

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kto to jest fejm z Aska? Poznaj świat, o którego istnieniu nie miałeś pojęcia >>>