Poszukiwania bezzałogowego samolotu trwały od środy. Zniknął w środę w rejonie Skulska w Wielkopolsce, podczas ćwiczeń wojskowych.

Początkowo MON twierdził, że samolot zerwał się z linki, ale producent twierdzi, że żadnej linki nie było. Kontrowersje dotyczyły tego kto powinien szukać drona. Według ministerstwa, poszukiwania prowadził producent, a producent uważa, że odpowiedzialny w tej sprawie jest MON.