Teraz stanie on na cmentarzu żołnierzy radzieckich nieopodal katowickiego parku Kościuszki.

Pomnik od dłuższego czasu budził sporo kontrowersji. Jego przeciwnicy podkreślają, że armia radziecka wyrządziła Ślązakom wiele krzywdy.

- Trudno nazwać to wyzwoleniem, dla większości było to zniewolenie - mówią. 

Pomnik udało się usunąć z placu Wolności dopiero 14 lat po podjęciu przez katowicki magistrat uchwały w tej kwestii - przyznaje rzecznik urzędu Jakub Jarząbek. Dopiero w zeszłym roku udało się wpisać do budżetu miasta kwotę, która umożliwiła tę operację. 

Na razie nie wiadomo, co stanie na miejscu pomnika wdzięczności Armii Czerwonej.