Papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Józefa Kowalczyka z posługi metropolity gnieźnieńskiego i mianował na to stanowisko dotychczasowego sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski - podała w Komunikacie Nuncjatura Apostolska.

Abp Polak jest członkiem Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski oraz członkiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, a także Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i KEP oraz przewodniczącym Zespołu KEP ds. Kontaktów z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym. Teraz, po 2,5 roku pracy jako sekretarz generalny Episkopatu, abp Polak wróci do swojej diecezji. 

CZYTAJ TAKŻE: Co nowy prymas Polski mówił o pedofilii? >>>

Uważany jest za człowieka otwartego, chętnie rozmawia z dziennikarzami, słucha ich opinii. Z abp Polakiem, jako sekretarzem generalnym KEP, wiele razy kontaktowali się przedstawiciele parlamentu i rządu. Brał on też czynny udział w pracach Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. W ramach Kościelnej Komisji Konkordatowej uczestniczył w pracach w sprawie przekształcenia Funduszu Kościelnego.

Kierował pracami Sekretariatu KEP.

Jedną z reform, jakie papież Franciszek realizuje od chwili wyboru, jest odmłodzenie Kościoła. Wymiana kadr nie odbywa się oczywiście wyłącznie pod tym kątem, ale kryterium wieku brane jest bardzo często pod uwagę. Arcybiskup Józef Kowalczyk liczył najprawdopodobniej na to, że mimo ukończonego 75. roku życia będzie mógł pozostać jeszcze prymasem, na przykład do wizyty papieża w 2016 roku, stało się jednak inaczej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polak odmładza Kościół w Polsce >>>

Na następcę Franciszek wybrał jednego z jego współpracowników, tak jak kiedyś Jan Paweł II powołał na stanowisko pierwszego nuncjusza w Polsce po II wojnie światowej swojego bliskiego współpracownika, księdza Józefa Kowalczyka. Po ponad 20-letniej misji pozostał on w Polsce i objął stolicę prymasowską. Jak w wielu innych krajach zresztą, straciła ona ostatnio na znaczeniu. Faktyczną głową Kościoła jest dziś przewodniczący konferencji episkopatu.