Największe zagrożenie powodziowe minęło. Fala wezbraniowa minęła bowiem najbardziej newralgiczne punkty. Jej kulminacja przekraczać będzie stany alarmowe, ale Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewiduje, że nie wystąpią większe zagrożenia. Tak mówiła na konferencji hydrolog Marianna Sasim z Instytutu.

Na Podkarpaciu trwa szacowanie strat po powodzi, Płock czeka na przejście fali kulminacyjnej. Mieszkańcy Sandomierza odetchnęli z ulgą, bo u nich woda w Wiśle już zaczęła opadać. Fala wezbraniowa na tej rzece przechodzi za to przez Lubelszczyznę.  Dziś ma zapaść decyzja w sprawie wypłaty odszkodowań dla bieszczadzkich gmin dotkniętych podtopieniami.

Sytuacja powodziowa na Podkarpaciu stabilizuje się. Woda w rzekach opada, ale na terenie województwa stany alarmowe przekroczone są jeszcze na Wiśle w Szczucinie i Sandomierzu - poinformowała rzeczniczka wojewody Małgorzata Oczoś- Błądzińska. Cały czas monitorowana jest sytuacja powodziowa na terenie powiatu tarnobrzeskiego, stalowowolskiego i mieleckiego. Fala kulminacyjna na Wiśle minęła Sandomierz. Woda opada średnio od 4 do 5 cm na godzinę, ale nadal jest powyżej poziomów ostrzegawczych. Służby nadal monitorują sytuację - zapewnił nadbrygadier Marek Kowalski.

Część strażaków zostanie wysłana do województwa lubelskiego i mazowieckiego, by tam walczyć z żywiołem. Według ekspertów, wały w mieście dobrze przyjęły tak ogromny napór wody, w kilku miejscach doszło jednak do przesiąknięcia. Wisła powinna być na wysokości Sandomierza poniżej stanu alarmowego już dziś wieczorem. 

Fala wezbraniowa na Wiśle przechodzi natomiast przez Lubelszczyznę. W ciągu najbliższych godzin wysoka woda dojdzie do Dęblina. Uszczelnianie wałów trwa w Brześcach w gminie Janowiec. Wały wiślane są też patrolowane w gminach Janowiec, Kazimierz i w Puławach. Prewencyjną ewakuację mieszkańców z 38 posesji zarządzono w gminie Józefów nad Wisłą. Monitorowanie wałów trwa także w powiecie kraśnickim. Z przesiąkami mają do czynienia strażacy w miejscowości Popów w gminie Annopol. Podtopienia spowodowały zamknięcie drogi Jakubowice-Kopiec.

Pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono w Płocku. Wszystkie służby postawione są tam w stanie najwyższej gotowości. Według prognoz fala wezbraniowa na Wiśle dotrze do Płocka w nocy z czwartku na piątek. Rzeka może przekroczyć stan alarmowy nawet o półtora metra. W południe na północy Mazowsza rozpocznie się wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych w miejscach gdzie są one najsłabsze - informuje prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Służby wykładają tam worki z piaskiem.

ZOBACZ TAKŻE: IMGW: Sytuacja hydrologiczna jest opanowana>>>