Awionetka z dwiema osobami na pokładzie spadła na prywatną posesję w Bielsku-Białej. W katastrofie zginęli pilot i pasażer. Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej starszy brygadier Jarosław Wojtasik ze śląskiej straży pożarnej, samolot spłonął całkowicie. Na miejscu pracuje pięć zastępów straży pożarnej.

Budynki znajdujące się na terenie posesji, na którą spadła awionetka, nie zostały uszkodzone. Nie ucierpieli także ich właściciele. Do zdarzenia doszło po godzinie dwunastej.