47-letni mężczyzna w czasie zatrzymania przez strażników muzeum miał przy sobie widelec, fragment nożyczek, kawałki szklanych butelek i porcelany. Przedmioty miał zabrać z terenu dawnego obozu zagłady w czasie zwiedzania Auschwitz- Birkenau.

Niemiec przyznał się do winy. Tłumaczył, że jest nauczycielem i chciał pokazać przedmioty swoim uczniom. Wyraził skruchę.

Po południu prokurator podał, że za przestępstwo, które zarzucili śledczy Niemcowi, grozi do 10 lat więzienia. Podejrzany wystąpił już o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponował dla siebie wyrok więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę, którą częściowo już zapłacił.