- W tej konkretnej sprawie ABW otrzymała wiadomość o wpisie na jednym z portali społecznościowych, który mógł sugerować zamiar przeprowadzenia zamachu na premiera i członków jego rodziny. W związku z tym nasi funkcjonariusze udali się do domu mieszkańca Elbląga, aby zweryfikować pozyskane informacje - mówi niezalezna.pl rzecznik prasowy ABW, ppłk Maciej Karczyński.

Autor wpisu przyznał, iż krytycznie odnosił się w swoim wpisie do działalności rządu i Donalda Tuska. Jak podkreślał, nie naruszył prawa. Był przy tym wyraźnie zaskoczony, gdy jego dom odwiedzili funkcjonariusze ABW. 

- Tego wpisu dokonałem około rok temu i szczerze powiedziawszy dokładnie nie pamiętam treści, którą dodałem. Według tego co przeczytałem dziś na wydruku, który z teczki wyjęli panowie - dość krytycznie oceniałem premiera Donalda Tuska, ale nie uważam abym naruszył tym wpisem prawo - przyznał w rozmowie z elblag24.pl.

Przestępstwo groźby karalnej ścigane jest tylko na wniosek pokrzywdzonego - Donald Tusk takiego zawiadomienia nie złożył. To oznacza, że nie będzie też postępowania prokuratury w sprawie internauty.