To wynik kontroli przeprowadzonej przez ratusz w szpitalu. Zgodnie z prawem prof. Bogdan Chazan powinien się ustosunkować do raportu w ciągu siedmiu dni i na pewno to zrobi - zapowiada jego pełnomocnik Jerzy Kwaśniewski. Oczekujemy na decyzję miasta - to, co było dzisiaj jest deklaracją polityczną - powiedział.

Oczekujemy na decyzję w formie decyzji administracyjnej - z całą pewnością ta decyzja zostanie zaskarżona - zapowiedział pełnomocnik Chazana. Kontrola oceniła decyzję profesora w sprawie odmowy przeprowadzenia uzasadnionej aborcji w jego szpitalu, a także nieudzielenia informacji, gdzie kobieta taki zabieg może przeprowadzić. Profesor powołał się na tak zwaną klauzulę sumienia, która daje mu prawo do odmówienia przeprowadzenia zabiegu, ale jednocześnie nakazuje wskazanie szpitala, do którego może się zgłosić. W rezultacie pacjentka urodziła dziecko z licznymi wadami.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiając wyniki kontroli wyjaśniła, że w szpitalu Św. Rodziny, m.in. nie poinformowano pacjentki o granicznym terminie wcześniejszego zakończenia ciąży, co stanowi ograniczenie jej prawa do informacji. Dodała, ze kontrolerzy ratusza stwierdzili ponadto uchybienia i błędy zarówno w dokumentacji wewnętrznej szpitala Św. Rodziny, jak i w dokumentacji medycznej pacjentki. Dyrektor nie przestrzegał prawa - podsumowała prezydent stolicy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kto broni prof. Chazana? Ginekologa już wcześniej wyrzucano z hukiem. SYLWETKA>>>

ZOBACZ TAKŻE:  Arłukowicz o odwołaniu Chazana: To dobra decyzja>>>