"W czasie burzy w rejonie Granatów spadła 24-letnia turystka" - powiedział rmf24.pl zastępca naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Edward Lichota.

Wiadomo też, że około godz. 15 wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do turysty, który złamał nogę w Dolinie Jaworzynki.

Gdy śmigłowiec był w drodze na miejsce do ratowników dotarła informacja o wypadku w poliżu Świnicy w masywie Granatów. Turysta, który wezwał pomoc poinformował, że widział spadającą z grani młodą osobę. Po przybyciu ratowników na miejsce okazało się, że na pomoc jest już za późno. 

Młoda kobieta zmarła w wyniku obrażeń jakich doznała podczas upadku z dużej wysokości.

Trwa przygotowanie śmigłowca policyjnego do transportu zwłok do Zakopanego.