Jan Kulczyk został uznany za poszkodowanego. Śledczy chcą ustalić, czy wobec Jana Kulczyka stosowano "bezprawne groźby". Miały one polegać na "rozgłaszaniu wiadomości uwłaczającej czci".

Według "Wprost", do rozmowy Giertycha z Nisztorem miało dojść trzy lata temu w kancelarii adwokata.

CZYTAJ WIĘCEJ: Pierwszy taśmowy. Sylwetka Piotra Nisztora>>>

Podczas spotkania Giertych miał złożyć propozycję wykupienia książki Nisztora o Janie Kulczyku. W publikacji, która ostatecznie się nie ukazała, miały znaleźć się informacje kompromitujące najbogatszego Polaka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dlaczego nagrał Giertycha? Nisztor ujawnia motywy>>>