Podczas lotu nad Zalewem Wiślanym maszyna na kilka sekund znalazła się w rosyjskiej przestrzeni powietrznej, około 100-150 m od polskiej granicy. Choć służby rosyjskie zostały wcześniej poinformowane o trwających poszukiwaniach przy granicy, Rosjanie odnotowali incydent z Bryzą. Na razie nie wystosowali jednak żadnego oświadczenia.

Jak do tej pory na Zalewie Wiślanym znaleziono ciało jednego z dwóch poszukiwanych żeglarzy. Wciąż trwają poszukiwania drugiego mężczyzny.

Obaj wypłynęli w rejs po południu - chcieli dopłynąć z Suchacza do Krynicy Morskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: NATO nie obroni Polski? Traktaty wcale nie gwarantują automatycznego wysłania wojsk >>>