Polska przoduje w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o liczbę wystawianych europejskich nakazów aresztowania. To generuje niemałe koszty, bo zatrzymanie przeprowadzane w zbiorczym konwoju kosztuje budżet nawet 63 tysiące złotych. Wykorzystywane są do tego wojskowe samoloty CASA i Hercules.

Tymczasem polskie sądy wystawiają europejskie nakazy aresztowania obligatoryjnie, bo tak każe im prawo. Na ten problem zwrócił uwagę Józef Lassota z PO. W interpelacji podał kilka przykładów zastosowania nakazu: przywłaszczenie elementów byłego rusztowania o wartości 1200 złotych, kradzież 10 piór kulkowych o wartości 700 złotych, czy jazda rowerem po pijanemu.

Wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk zapewnia, że w połowie przyszłego roku wejdą w życie przepisy zmieniające przesłanki wydawania nakazów. Mają one umożliwić sądom stosowanie zasady proporcjonalności.

CZYTAJ WIĘCEJ w eDGP i papierowym wydaniu gazety >>>>