Artur Nowak-Far, wiceminister spraw zagranicznych uważa, że to wynik coraz bardziej profesjonalnie działających sądów i administracji. Przyznaje jednak, że duża liczba skarg wynika z przewlekłości postępowań. Jak mówi, polskie sądy obarczone są "wadą systemową" i to one będą nadal w największym stopniu przyczyniały się do składania skarg do Trybunału.

Z raportu wynika, że w 2013 roku na ponad 5 tysięcy polskich spraw, które wpłynęły do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Trybunał rozpatrzył 154 skargi i wydał tylko 23 wyroki. Zdaniem wiceministra oznacza to z jednaj strony wzrost świadomości obywateli z drugiej świadczy o tym, że skargi są źle uzasadnione.

Z raportu wynika również, że Polska coraz skuteczniej wykonuje wyroki Trybunału i coraz więcej spraw wygrywa. W 2012 roku było 12 procent wygranych spraw. W roku ubiegłym - 20 procent.