Poinformował o tym doktor Marek Kawecki z Centrum Leczenia Oparzeń siemianowickiego szpitala. Jak mówił, rokowania są ostrożne i bardzo poważne. Zapewnił, że lekarze będą robili co w ich mocy, by uratować wszystkich górników, ale zastrzegł, że nie może zagwarantować sukcesu. Dodał, że wśród rannych są tacy, którzy mają - jak to określił - "tragicznie uszkodzone drogi oddechowe". 

CZYTAJ TAKŻE: Katastrofa w kopalni Mysłowice-Wesoła. Zatajono informację o zapaleniu się metanu?>>>

Dziś zoperowanych ma zostać 4 górników. Będą mieli między innymi oczyszczane rany.