Mieszkańcy jednego z domów w Bytomiu wezwali policję - nie widzieli swej 19-letniej sąsiadki i jej czteromiesięcznego dziecka od kilku dni. Podejrzewali więc, że stało się coś złego. Na miejscu pojawił się patrol. Dziewczyna otworzyła mundurowym drzwi wpuściła ich do środka. W mieszkaniu policjanci znaleźli zwłoki niemowlęcia. Była trzeźwa, niewiele potrafiła powiedzieć o tym, co się stało - mówi RMF FM Tomasz Bobrek z bytomskiej policji

Co stało się w mieszkaniu? To wyjaśni sekcja zwłok - chłopiec wyglądał na wychudzonego i zaniedbanego. Jego matka już usłyszała zarzut narażenia życia i zdrowia, za co grozi jej 5 lat więzienia. Dziewczyna i jej dziecko były pod opieką MOPS. Ojciec chłopca od kwietnia siedzi w więzieniu.  

ZOBACZ TAKŻE: Ojciec molestował niepełnosprawną dziewczynę, a brat ją gwałcił>>>