Jak relacjonuje TVN24 dwaj mężczyźni o godz. 7.40 weszli do kantoru w podhalańskiej Jabłonce i zażądali wydania pieniędzy. Zastraszyli pracownika kantoru i uciekli z 200 tys. złotych do zaparkowanego nieopodal granatowego auta.

Razem z kierowcą uciekli w stronę Nowego Targu. Trwa policyjna obława, funkcjonariusze tworzą portret pamięciowy sprawców.

To już drugi w ostatnim tygodniu napad na kantor na Małopolsce. W Bochni napastnik zabił pracownika punktu wymiany walut, postrzelił też kobietę i uciekł z łupem.

Policja nie wyklucza, że oba przestępstwa są ze sobą powiązane. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Napad na kantor w Bochni. Pracownik nie żyje >>>>