Policjanci z Lublina ścigają przestępców, którzy włamali się do muzeum na Majdanku. Z jednej z gablot z baraku zginęło osiem butów, którzy nosili więźniowie niemieckiego obozu zagłady - podaje serwis lubelskiej policji.

Z ustaleń policji wynika, że przestępcy włamali się do niemonitorowanego baraku między 18 a 20 listopada. Wycięli otwór w jednej z metalowych gablot, w której przechowywane były pamiątki po więźniach. Zdaniem pracowników muzeum skradzione pamiątki miały o wiele wyższą wartość historyczną niż materialną. 

ZOBACZ TAKŻE: Kradzież w muzeum w Dachau. Z bramy zginął napis "Arbeit macht frei">>>