Ogień pojawił się w ostatnich przedziałach, gdy skład stał na peronie. Kilkudziesięciu podróżnych opuściło wagony jeszcze przed przyjazdem strażaków - powiedział reporterowi Radia Gdańsk, młodszy brygadier Zbigniew Szulc z gdańskiej Straży Pożarnej.

Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do pożaru - ustali to specjalna komisja powołana przez PKP. Z ogniem przez dwie godziny walczyło pięć zastępów strażackich.