Nie ma zagrożenia powodziowego - zapewnia Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Z powodu obfitych opadów deszczu w ostatnich dniach, w wielu rzekach znacznie podniósł się poziom wody. Na południu wzrósł o 70 centymetrów na północy o około 30.
Hydrolog IMGW Grzegorz Walijewski wyjaśnia, że mimo gwałtownego wzrostu ilości wody nie ma zagrożenia. Jak tłumaczy we wszystkich rzekach w Polsce mamy strefę "wody średniej oraz wysokiej." Na 6 stacjach obserwacyjnych zostały przekroczone stany ostrzegawcze, a według prognoz na możliwe, że na Pilicy w Sulejowie zostanie przekroczony stan alarmowy. Hydrolog wyjaśnia, że z obecne opady nie stanowią zagrożenia ponieważ prze długi czas deszcz w ogóle nie padał i poziom wody w rzekach był dość niski.
Stany ostrzegawcze zanotowano na 4 stacjach w województwie świętokrzyskim na rzekach Bobrza, Kamienna i Czarna oraz w województwie łódzkim na Pilicy i Luciąży.

A deszcz będzie na pewno padała jeszcze dziś i jutro wyjaśnia dyżurny synoptyk Instytutu Małgorzata Tomczuk. Najwięcej deszczu będzie padać na północy, na Pomorzu Zachodnim miejscami do 15 milimetrów. Intensywnie będzie padało również centrum kraju.
Wieczorem i w nocy będzie dość ciepło. Temperatura minimalna od 3 stopni na Suwalszczyźnie do 7 - 9 stopni na przeważającym obszarze kraju. Wiatr umiarkowany i dość silny, zachodni, w porywach do 60 kilometrów na godzinę. W partiach szczytowych gór wiatr silny i bardzo silny, w porywach do 110 kilometrów na godzinę. Jutro podobnie jak dziś, będzie padać.