To były naprawę niebezpieczne święta - mówi młodszy aspirant Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji. Dodaje, że do tak tragicznej statystyki przyczyniła się między innymi zła pogoda.

Przez wiele dni padał deszcz i nagle przyszły chłody co spowodowało, że drogi, mimo, że czarne były śliskie a w wielu rejonach Polski spadł także śnieg - powiedział Marciniak. 

Podczas tych trzech dni świąt policja zatrzymała prawie 600 nietrzeźwych kierowców. Marciniak ostrzega, że policjanci pełniący służbę na drogach nie będą mieć litości - każde tego typy zachowanie będzie ścigane.

Policja apeluje do kierowców o bezpieczną i ostrożną jazdę. Natomiast do pieszych o noszenie elementów odblaskowych, które - jak przypomina Marciniak - należy nosić po zmroku w terenie niezabudowanym. Młodszy aspirant podkreśla, że to ważne, bo dzięki tym elementom pieszy może być widoczny nawet z odległości 100 metrów, co da kierowcy czas na właściwą reakcję.

Jak podaje Komenda Główna Policji podczas minionych świąt policjanci kontrolowali nie tylko prędkość pojazdów i trzeźwość kierowców. Badali też stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów - zwłaszcza dzieci. Funkcjonariusze nie stosowali żadnej taryfy ulgowej dla piratów drogowych łamiących ograniczenia prędkości czy wyprzedzających "na trzeciego".