Jak pisze gazeta, dwie francuskie firmy, MBDA i Thales, zawiązały konsorcjum Eurosam, które rywalizuje o kontrakt na tarczę średniego zasięgu z amerykańskim koncernem Raytheon. Obie firmy zapowiadają bardzo bliską współpracę z polskim przemysłem zbrojeniowym przy budowie tarczy, co zresztą jest warunkiem od początku stawianym przez Ministerstwo Obrony Narodowej. 

Resort zakłada, że wybierze dostawcę systemu antyrakietowego w przyszłym roku, a w styczniu ma być gotowa koncepcja offsetu. Wygra dostawca, który zapewni jak największą "polonizację" tarczy antyrakietowej. 

Eurosam i Raytheon podpisały szereg listów intencyjnych z naszymi zakładami zbrojeniowymi, które przerodzą się w konkretne umowy o współpracy po rozstrzygnięciu przetargu.

Francuzi mają nadzieję, że ich atutem będzie zwłaszcza obietnica przekazania Polsce technologii symulatora rakietowego HWIL - żaden nasz zakład ani instytut naukowy nie ma podobnego urządzenia. HWIL pozwala na przetestowanie oprogramowania rakiet oraz na odtworzenie w warunkach laboratoryjnych zachowania pocisku w locie wobec różnych celów - czytamy w "Naszym Dzienniku". 

CZYTAJ TEŻ: Tarcza USA nie chroni nas przed Rosją >>>