Trzy firmy powalczą o dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla wojska. Konsorcja z Włoch, Francji i USA przesłały do Inspektoratu Uzbrojenia MON oferty w przetargu, który ogłosił resort. Pierwotnie termin składania ofert wyznaczono na koniec listopada, ale dwóch oferentów poprosiło o jego przesunięcie. Wicepremier,szef MON Tomasz Siemoniak zgodził się na to i wyznaczono nowy termin, który minął dziś. 

O przełożeniu przetargu na śmigłowce pierwszy pisał "Dziennik Gazeta Prawna". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Teraz oferty złożone przez firmy będą przeanalizowane i na tej podstawie zostanie wyłoniony jeden dostawca. MON planuje, że rozstrzygnięcie kontraktu nastąpi w drugiej połowie przyszłego roku. Jednym z etapów postępowania zmierzającego do kupna śmigłowców będą testy maszyn, które zaproponowały trzy konsorcja.

Równolegle z postępowaniem w resorcie obrony będzie prowadzona analiza przyszłego offsetu. Odpowiada za to ministerstwo gospodarki. Dopiero po wypracowaniu i podpisaniu umowy offsetowej będzie możliwa dostawa śmigłowców. Wojsko zamierza kupić 70 wielozadaniowych wiropłatów, które zastąpią obecnie używane w armii śmigłowce. Kontrakt jest wart kilka miliardów złotych.

ZOBACZ TAKŻE: Nowy sprzęt dla polskiej armii. Amerykanie grożą wycofaniem się z przetargu>>>