Godziny zimowej aury są już policzone. Od zachodu kraju postępuje odwilż, a wraz z nią deszcze i roztopy. Ale na krańcach wschodnich i terenach górzystych nadal zima. Opady śniegu będą tam jeszcze intensywne.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla Tatr, Karpat i Beskidów. Jeszcze dzisiaj może tam spaść do 10 centymetrów śniegu, a w nocy- kolejne 10 centymetrów. Na północno-wschodnie rejony kraju- dla województwa podlaskiego jest natomiast wydane ostrzeżenie o marznących opadach powodujących gołoledź. Synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grażyna Dąbrowska przestrzega też przed mgłami.

Z powodu napływu cieplejszej masy powietrza nad wychłodzoną powierzchnię ziemi, wystąpią gęste mgły, które mogą ograniczać widoczność do 300 metrów. Będą one utrudniać jazdę kierowcom jeszcze jutro w godzinach porannych, głównie na północnym- zachodzie.

Na pozostałym obszarze ma padać mżawka, która również będzie ograniczać widoczność. W górach opady śniegu spodziewane są do nocy z wtorku na środę, później w całej Polsce słoneczna pogoda i temperatura powyżej zera. Przy takiej pogodzie - jak przewiduje Grażyna Dąbrowska - do końca tygodnia zniknie prawdopodobnie cały śnieg na terenach nizinnych .