Rozpoczęły się one mszą święta w kościele w Goleniowach. Po niej złożono kwiaty i zapalono znicze przed tablicą upamiętniającą katastrofę. Dla burmistrza Szczekocin Krzysztofa Dobrzyniewicza to bardzo ważna chwila. Katastrofa była bowiem tragicznym momentem w dziejach miasta i będzie jeszcze długo pamiętana. Jak powiedział burmistrz, do tej pory serce jest niespokojne, gdy wspomina się te obrazy.

W obchodach co roku licznie biorą udział mieszkańcy dwóch województw: śląskiego i świętokrzyskiego. Mówią, że nie nigdy nie zapomną dnia tragedii.

Do katastrofy kolejowej doszło w Chałupkach koło Szczekocin 3 marca 2012 roku. Czołowo zderzyły się tam dwa pociągi: TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa-Kraków.

Zginęło wówczas 16 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Śledztwo w tej sprawie trwało ponad dwa lata. Prokuratura postawiła zarzuty nieumyślnego spowodowania katastrofy i fałszowania dokumentacji Jolancie S., dyżurnej ruchu ze Sprowy i Andrzejowi N., dyżurnemu ze Starzyn. Grozi im do 8 lat więzienia.