Każdy, kto będzie chciał zastrzec swój numer telefonu, adres pocztowy lub mailowy będzie to mógł zrobić poprzez stronę www.listarobinsonow.pl. Jak dowiedział się dziennik.pl system ruszy w tym tygodniu. Inicjatorem jest Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB, czyli organizacja zrzeszająca podmioty korzystające na co dzień z baz danych. A nazwa nawiązuje do odciętego od świata Robinsona Cusoe ze słynnej powieści Daniela Defoe.

Konsument, który zarejestruje swoje dane kontaktowe w bazie danych Listy Robinsonów nie będzie otrzymywał komunikatów marketingowych od firm, które biorą udział w programie - zapowiada Paweł Wielkopolan z SMB. Obligatoryjnie listę mają stosować członkowie stowarzyszenia, ale do systemu dołączyć będzie mógł każdy, kto tylko wyrazi taką chęć. 

Podobne Listy, określane również jako m.in. "Mailing Preference Service" - MPS, "Telephone Preference Service" - TPS, lub "Do-not-call lists" funkcjonują na całym świecie jako jedno z głównych narzędzi ochrony konsumentów przed niechcianą komunikacją marketingową - tłumaczy Wielkopolan.

Idea zacna, można jej przyklasnąć. Ale nie ma pewności, czy system się u nas przyjmie. Zwłaszcza, że to nie pierwsza próba. Pomysł na polską Listę Robinsona był już testowany. Mało znana

Dane mocno chronione

A co, jeśli telemarketer nie chce podać źródła i twierdzi, że dane zdobył ze źródeł powszechnie dostępnych?

Na mocy ustawy o ochronie danych osobowych mamy prawo żądać zaprzestania przetwarzania danych lub wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. Jeśli bowiem dane zostały pozyskane nie bezpośrednio od nas, a my nie chcemy, aby podmiot, który je zdobył, wykorzystywał je lub udostępniał kolejnym podmiotom, możemy np. zażądać usunięcia naszych danych osobowych - tłumaczy.

Zgodę zawsze też można cofnąć. Zgodnie z art. art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, zgoda na przetwarzanie danych osobowych może być w każdym czasie odwołana.

Jeśli zaś osoba, której dane dotyczą, złoży sprzeciw na wykorzystywanie jej danych osobowych, a firma mimo tego wciąż się będzie z nią kontaktowała, to będzie to równoznaczne z naruszaniem przepisów ustawy, o czym osoba, której dane dotyczą, może poinformować GIODO, wnosząc stosowną skargę - mówi Kałużyńska-Jasak.

Dodaje, że jeśli chcemy cofnąć zgodę na przetwarzanie naszych danych, to informację tę musimy przekazać do każdego administratora danych oddzielnie. Firma, która handlowała naszymi danymi nie jest zobligowana do poinformowania podmiotów, że cofnęliśmy swoją zgodę.

Szczegółowe informacje, jakich formalności należy wówczas dopełnić, są dostępne na stronie internetowej GIODO.  

A na poprawę humoru obejrzyjcie film pod wiele znaczącym tytułem: Jak spławić telemarketera?