Według prokuratury 60-letni mężczyzna znęcał się nad dziewięciorgiem dzieci i wykorzystywał seksualnie siedmioro z nich. Jego 55-letnia żona jest oskarżona o znęcanie nad dziesięciorgiem podopiecznych. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia, a kobiecie - do 5 lat.

Obrońca oskarżonych mecenas Bartosz Tiutiunik mówi, że małżeństwo nie przyznaje się do winy. Takie stanowisko również dziś zaprezentują, dowody będzie oceniał sąd na etapie wyrokowania i przed nami jest całe postępowanie dowodowe w tym zakresie, i pewnie obrona będzie miała również wnioski dowodowe, które w toku przewodu sądowego złożymy - powiedział Bartosz Tiutiunik. 

Proces rodziny zastępczej z Łęczycy odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Dziś prokuratura zdecydowała o umorzeniu postępowania wobec córki oskarżonych.

ZOBACZ TEŻ: Rodzina zastępcza jak z koszmaru. "Matka" głodziła i zamykała w garażu>>>