Osiem ofiar ataku, które już wróciły do Polski, znajduje się obecnie pod opieką lekarzy z placówki ministerstwa spraw wewnętrznych. - Jest nadzieja, że ranne Polki już wkrótce będą mogły wrócić do kraju - podkreśla w rozmowie z dziennikarzami dyrektor szpitala doktor Marek Durlik. Może to nastąpić nawet we wtorek, wszystko zależy od zgody tunezyjskich lekarzy.