Natychmiast o całym zdarzeniu poinformował TOPR. Na miejsce wysłano śmigłowiec który skrajnie wyczerpanego i wychłodzonego mężczyznę przetransportował do zakopiańskiego szpitala.

Tomasz Wojciechowski ratownik dyżurny TOPR powiedział Radiu Kraków, że turysta był przytomny, choć w stanie hipotermii.

Na razie nie wiadomo skąd w tym miejscu znalazł się poszkodowany turysta. Kontakt z nim ze względu na jego stan jest bardzo utrudniony, mówienie sprawia mężczyźnie problem.

Wiadomo, że znaleziony turysta spędził nad Morskim Okiem całą noc. Nie był odpowiednio wyposażony do zimowej wycieczki - m.in. nie posiadał jak na te warunki atmosferyczne odpowiedniego ubioru.

Poszkodowany jest w szpitalu w Zakopanem pod opieką lekarzy, nie wiadomo czy zapadnie decyzja o jego transporcie do Krakowa.