Minister edukacji wyjaśniała, że to jest dobra decyzja nie tylko dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, ale także dla brytyjskiego systemu kształcenia. Dobrze zdana matura z polskiego daje sporo punktów na rekrutacji do tamtejszych uczelni. Resort edukacji zobaczył jednak, że polskie szkoły na Wyspach płacą też sporo pieniędzy za wynajęcie sal na weekend. To jest nawet 30 tysięcy funtów rocznie, więc może to być dość spory zastrzyk dla ich budżetu. 

Joanna Kluzik-Rostkowska podczas swojej wizyty w Wielkiej Brytanii odwiedziła Laxton Hall. Tam co roku odbywa się Wesoły Dzień Dziecka dla polonijnych dzieci. Właśnie tam nasza minister zobaczyła jak bardzo nasi rodacy są zdeterminowani w walce o maturę z polskiego. Na imprezę przybyło 5 tysięcy osób. To nie tylko rodzice i uczniowie, ale także polscy nauczyciele, którzy normalnie pracują w brytyjskich szkołach, ale w weekendy za darmo udzielają się też w tych polskich.

Na razie egzaminy A-level z języków obcych, w tym język polskiego, sprawdzają jedynie umiejętność czytania i pisania. Od 2018 roku mają być one rozszerzone o część ustną oraz rozumienie ze słuchu. To miałoby zwiększyć koszty przeprowadzania egzaminów, Stąd kilka miesięcy temu pojawił się pomysł, aby zlikwidować egzaminy z mniej popularnych języków.