Zdaniem orientalisty Kazimierza Gajowego, Polska nie powinna przyjmować uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. U nas nikt nie ma dla tych ludzi odpowiedniego zabezpieczenia. Jeśli ich przyjmiemy czeka nas to, co Francję - mówi IAR ekspert, który pracował z muzułmanami kilkadziesiąt lat, najpierw w Europie później na Bliskim Wschodzie.

Po pierwszych dniach euforii w mediach, jacy Polacy są dobrzy - ponieważ przyjęli uchodźców- przyjdzie rozczarowanie. Zacznie się kłopot, bo nikt się tymi ludźmi nie będzie zajmował, a przedmieścia Warszawy lub innego naszego miasta będą podobne do przedmieść Paryża - dodaje Kazimierz Gajowy.

Zamiast przyjmowania uchodźców proponuje, aby świat ukrócił wzniecane przez terrorystów wojny. Z kolei od strony socjalnej nasz rząd i organizacje pozarządowe mogą pomóc państwom Bliskiego Wschodu i Afryki w wybudowaniu szkół dla młodych i stworzeniu miejsc pracy dla ich mieszkańców tam na miejscu. Wtedy ci ludzie będą mieli przed sobą lepszą przyszłość.

Według Kazimierza Gajowego, Europa zamiast wydawać ogromne sumy na przyjęcie uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu może połowę tych pieniędzy przeznaczyć na stworzenie odpowiednich warunków życia dla muzułmanów w ich krajach. Muszą powstać szkoły dla młodych i miejsca pracy dla dorosłych w tamtym rejonie inaczej problem terroryzmu nie zniknie- podsumowuje. Sama Francja w tym roku wydała już na pomoc uchodźcom dwa miliardy euro.