Samolot Turkish Airlines, który wylądował nieplanowo na lotnisku Chopina w Warszawie, odleci w dalszą trasę do San Francisco. Boeing 777 wylądował w Warszawie po 15:00, a jego pasażerów i załogę ewakuowano. Na płycie lotniska samolot badali między innymi pirotechnicy i straż pożarna. Na pokładzie samolotu przyleciało około 330 osób.

Przez ponad dwie godziny na płycie lotniska trwały czynności służbowe. Pasażerów ewakuowano. Teraz wracają na pokład. Po sprawdzeniu przyczyn awaryjnego lądowania okazało się, że maszyna może kontynuować lot - mówił IAR Przemysław Przybylski, rzecznik warszawskiego lotniska.

Lotnisko Chopina nie informuje o przyczynach awaryjnego lądowania. W mediach pojawiały się doniesienia, że kapitan dostał od tureckich służb SMS-a o ładunku wybuchowym na pokładzie. Tej informacji nikt oficjalnie nie potwierdził.