22,5 mln złotych - zadośćuczynienia w takiej wysokości oczekuje od Skarbu Państwa Ryszard Bogucki. 9 mln złotych miałoby wyrównywać krzywdy, jakie poniósł, spędzając czas w areszcie, natomiast 13,5 mln złotych to odszkodowanie za utratę kontroli nad majątkiem spółki, której Bogucki był udziałowcem. Katowicki sąd przyznał mu w maju odszkodowanie jedynie w wysokości 1,1 mln złotych za areszt. Bogucki nie zamierzał jednak się poddać i złożył apelację.

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zawarł żądanie identycznych roszczeń jak wcześniej. Z kolei prokuratura domagała się odrzucenia jego wniosku, tłumacząc, że Bogucki i tak spędziłby ten czas w areszcie. Został bowiem aresztowany w styczniu 2001 roku w związku ze sprawą zabójstwa "Pershinga", jednego z pruszkowskich gangsterów. Wyrok w tej sprawie zapadł w lipcu 2003 roku i uprawomocnił się w listopadzie 2004 roku. Tymczasem od lutego 2003 roku Bogucki i tak siedział w areszcie pod zarzutami w sprawie zabójstwa gen. Papały.

Sąd Apelacyjny uznał w czwartek, że kwestię ewentualnego odszkodowania należy rozpatrzyć jeszcze raz i cofnął sprawę do pierwszej instancji.